Mąż był na targu i kupił malinki. Moje dziewczynki lubią sok z malinek.
Część malin włożyłam do słoiczka i zasypałam cukrem, potem zagotowałam. To taka
wersja z owocami. Pozostałe malinki włożyłam do sokownika i zrobiłam soczek.
Słoiczki do piwnicy i w zimę na przeziębienie będzie jak znalazł.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz